Koparka kołowa przemieszcza się szybciej niż gąsienicowa i nie niszczy utwardzonej nawierzchni, dzięki czemu dobrze radzi sobie na ulicach, placach i w zabudowie miejskiej. Maszyna gąsienicowa ma z kolei przewagę na grząskim gruncie, stromych skarpach i w dużych robotach ziemnych. Rodzaj podwozia wpływa na tempo pracy, koszty transportu i zużycie części przez cały okres eksploatacji. W jakich warunkach koła okazują się lepszym wyborem niż gąsienice?
Czym koparka kołowa różni się od gąsienicowej?
Koparka kołowa jeździ na ogumionych osiach, a gąsienicowa porusza się na stalowych lub gumowych gąsienicach. Ta różnica w podwoziu przesądza o tym, gdzie maszyna pracuje najwydajniej i jak przemieszcza się między kolejnymi miejscami robót. Ogumienie pozwala rozwinąć prędkość jazdy rzędu 30-40 km/h, a maszyna gąsienicowa jedzie zwykle z prędkością kilku kilometrów na godzinę. Gąsienice rozkładają za to ciężar na dużej powierzchni, więc nacisk na podłoże jest niższy, a maszyna stoi pewniej na nierównym terenie.
Obie konstrukcje mają obrotowe nadwozie i podobny układ wysięgnika, więc samo kopanie wygląda w nich bardzo podobnie. Różnice widać dopiero w tym, co dzieje się przed rozpoczęciem pracy i między kolejnymi zadaniami. Koparka kołowa przed kopaniem wymaga rozłożenia podpór lub opuszczenia lemiesza, natomiast gąsienicowa od razu stoi stabilnie na własnym podwoziu. Wybór między nimi zależy więc przede wszystkim od nawierzchni, odległości między budowami i charakteru wykonywanych robót.
Na co zwrócić uwagę podczas wyboru modelu koparki kołowej?
Wybór modelu warto zacząć od masy roboczej i zasięgu wysięgnika dopasowanych do typowych wykopów, a następnie sprawdzić układ podpór i lemiesza. Maszyny w klasie 13–15 t dobrze mieszczą się na wąskich ulicach, a cięższe modele, powyżej 20 t, lepiej radzą sobie z głębszymi wykopami i ciężkim osprzętem. Duże znaczenie ma też możliwość podłączenia osprzętu hydraulicznego, na przykład młota, chwytaka czy łyżki skarpowej, dzięki czemu jedna koparka wykonuje kilka rodzajów prac. Kołowe koparki SANY, które można znaleźć na https://doltech.pl/kategoria-produktu/koparki-sany/kolowe-koparki/, dostępne są w kilku klasach, więc model można dobrać do szerokości ulic i głębokości wykopów, z którymi firma ma do czynienia najczęściej.
Warto również sprawdzić dostępność serwisu i części w regionie, ponieważ przestój maszyny pracującej codziennie na zleceniach komunalnych szybko generuje straty. Kabina powinna zapewniać dobrą widoczność na koła i otoczenie, bo w mieście operator pracuje blisko pieszych i samochodów. Kamery cofania i mocne oświetlenie robocze ułatwiają pracę wieczorem oraz na zatłoczonych ulicach. Najlepiej dobrana koparka kołowa to taka, której parametry odpowiadają najczęstszym zadaniom firmy, a nie pojedynczym, wyjątkowym zleceniom.
Kiedy lepiej postawić na koparkę gąsienicową?
Koparka gąsienicowa sprawdza się lepiej na podmokłym, grząskim i pochyłym terenie oraz w ciężkich robotach ziemnych prowadzonych długo w jednym miejscu. Szerokie gąsienice rozkładają ciężar maszyny, więc nie zapada się ona w błocie tam, gdzie koła ugrzęzłyby po kilku przejazdach. Na skarpach niski środek ciężkości i duża powierzchnia styku z gruntem pozwalają kopać bez ryzyka przechyłu. Maszyny gąsienicowe są też dostępne w wyższych klasach masy, więc do głębokich wykopów pod duże obiekty czy prac w kamieniołomach wybiera się zwykle właśnie je.
Jeśli maszyna ma przez kilka tygodni pracować na jednym placu budowy, mobilność kół traci znaczenie. Transport odbywa się wtedy raz na początku i raz na końcu robót, a w międzyczasie liczą się wydajność i stabilność. W takich warunkach koparka gąsienicowa pracuje szybciej, bo nie traci czasu na rozkładanie podpór. Dobrym punktem wyjścia jest więc pytanie, ile razy w tygodniu maszyna będzie zmieniać miejsce pracy i po jakiej nawierzchni będzie się poruszać.
Artykuł sponsorowany